niedziela, 12 maja 2013

11 tydzień

Witam!
Jestem w 11tc i dopiero teraz wpadłam na to, żeby zacząć opisywać te cudowne 9 miesięcy:)
Zacznę od początku:)
24 marca zrobiłam test ale pokazał bardzo słabą 2 kreseczkę, po dwóch dniach ponownie zrobiłam test i już były 2 mocne krechy :D CIĄŻA!!! super pierwsze podejście i jest:) czekaliśmy z drugim dzieckiem aż mąż dostanie umowę na czas nieokreślony. 
Na święta Wielkanocne pojechaliśmy do moich rodziców do Polski i tam poszłam do lekarza potwierdzić ciążę. Termin na 30 listopada, wszystko ok tylko jakaś małą cystę zobaczyła i mam ją kontrolować.
26 kwietnia - zaczyna sie 9tc, byłam znowu u leczkarza tym razem już w Niemczech. Pani doktor zbadała mnie, pobrała krew do badań, zrobiła usg i znowu widziałam maleństwo:* ma 2 cm i termin na 02 grudnia się przesunął, no i cysta jest lecz na szczęście nie powiększa się, ale znowu za tydzień do kontroli

03 maja - 10tc, cysta nie powiększona, super! maluszek ma 2,73cm, termin nadal na 02.12.12 a za tydzień znowu kontrola:)
10 maja - 11tc, cysta nie powiększona, mam nadzieję, że w końcu zacznie się zmniejszać, dzidziuś tak fajnie się ruszał:D ma 3,78cm:) ale zdjęcia mi nie dała:/

No i tak w skrócie wyglądał mój początek ciąży. Objawów nie mam żadnych, tak jak z Oliwierkiem, no może na poczatku wstręt do mięsa i wszelakich zapachów. Teraz wszystko jest ok, brzuszek mi troszkę wystaje, piersii uroooosły :D
Waga - jak tylko zrobiłam test było 52,5 kg u lekarza 3 maja - 53,5kg ale ja ciągle jestem głodna dlatego pewnie tyję hehe:)

tak wyglądamy w 9tc:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz